Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb osób odwiedzających.
Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki.
Korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.
Zamknij

Adolf Hitler Platz

Jakiś czas temu pewien znajomy udostępnił mi przedwojenny plan miasta Grunberg in Schlesien, plan miasta w skali 1: 9000; plan jest dość zniszczony, ale jednak czytelny. Posiadanie takowego dokumentu lat minionych pozwala, szczególnie w pochmurne dni, na ciekawy spacer „palcem po mapie”.
Dziś zapraszam Państwo na wspólny spacer po dawnym Adolf Hitler Platz; nazwa owa (zapewne z lat 1934-1945) dziś jest nieznana, ale po krótkiej analizie można stwierdzić  iż jest to obecny Plac Kolejarza. Trójkątny kształt placu pozostał bez zmian, zmieniły się ulice wylotowe ale większość budynków pozostała na swych miejscach. Rozpocznijmy nasz spacer od północnej  części gdzie możemy ujrzeć zabudowania Fabryki Beuchelt & Co. To ważny kiedyś zakład pracy, miejsce powstania wielu mostów (w tym Wrocławski Most Grunwaldzki – zwany kiedyś Kaiserbrucke), ale także wagonów i nawet autobusów. Dalej (po prawej stronie) widzimy Zullichauer Strasse – tak dzisiejszą ulicę Sulechowską, ale przebieg tej ważnej miejskiej arterii jest inny niż dziś. Oczywiście powstały w latach 60- wiadukt przejął cały ruch na trasie Zielona Góra – Sulechów ale kiedyś aby wyjechać z miasta na północ, przed przejazdem kolejowym oczekiwało się dość długo. Piesi mieli do dyspozycji mały ale malowniczy wiadukt, którym można było dotrzeć do Złotego Rogu - jednego z lepszych sklepów spożywczych w okolicy,

    Poniżej na mapie można ujrzeć dwa dworce Kolejowe – dworzec Główny (jeszcze w starym przypominającym sulechowski budynku) znamy wszyscy.
Ale nie wszyscy znają Sprottauer  Bf. - czyli dworzec Małej Kolei Szprotawskiej. Dość często ową kolej nazywa się „kolejką szprotawską” ,ja jednak nie używam takiego miana, albowiem słowo „kolejka” kojarzy się bardziej z „ciuchcią” wąskotorową niż z prawdziwymi pociągami - a takowe właśnie pojazdy szynowe  kursowały tą lokalną linią.
Mała Kolej Zielona Góra – Szprotawa Spólka Akcyjna została uruchomiona w roku 1911 i działała aż do okresu powojennego (jednak nie na całej trasie)  albowiem od lat 50-tych aż do 70-tych używane były jedynie odcinki przebiegające przez miasto Zielona Góra np. bocznica wiodąca do Winiarni czy też do „Zefamu” i „Polskiej Wełny”.
    Pozostałe odcinki torów zostały rozmontowane tak więc  trasa  (Zielona Góra – Ochla – Twardosław – Zebrzydów – Bronisław – Dębiczka – Wychów – Snowidza Wieś – Szczypułów – Siecieborzyce – Wituchów – Korytnica – Szprotawa) przeszła do historii. Jednak powyższa trasa nie dla wszystkich jest w pełni czytelna, zawiera ona nazwy miejscowości, które w latach 45-50 zostały zmienione (Bronisław na Broniszów, Wychow na Wichów itd.)

    Ale dość (na razie) o Kolei Szprotawskiej, mamy jeszcze co porównywać na naszej starej mapie; i w naturze. Na zachód od Placu wiedzie dawna ulica Lindenberg (Lipowa góra), zwana później ulicą Widok a dziś ulicą Chopina. Ulica owa kiedyś miała większe znaczenie komunikacyjne dla miasta, jednak po utworzeniu dzisiejszej ulicy Bohaterów Westerplatte znaczenie jej uległo znacznemu zmniejszeniu i stała się raczej wielkim parkingiem a nawet  tylko uliczką dojazdową do posesji.

U dołu pokazanego fragmentu mapy możemy ujrzeć zabudowania oznaczone jako Deutsche Wollen Manufaktur (Niemiecka Manufaktura Wełniana) tak dzisiejsze zabudowania Lumelu to dawna fabryka włókiennicza część wielkiego kompleksu tekstylnego.

    Zmiana przeznaczenia fabryki nastąpiła z dość prozaicznego faktu, po wojnie Armia Czerwona zdobywała reparacje wojenne w naturze; przez wiele powojennych lat z terenów „Ziem Odzyskanych” Rosjanie wywozili na tereny ZSRR całe kompleksy fabryk.
    
    Będąc kiedyś w Iwanowie - „rosyjskiej Łodzi” - największym w ZSRR centrum przemysłu tekstylnego położonym o kilkaset km na północny wschód od Moskwy) widziałem w fabryce tkanin maszyny z tabliczkami z czytelnym jeszcze napisem Deutsche Wollen Manufaktur Grunberg (Schlesien) .

Takie oto losy spotkały wiele fabryk z „Ziem Odzyskanych”.